- I miałeś rację Władku
humor |kalkulator oc |konkursy

„— I miałeś rację, Władku — wyjaśnił Janek. — My się bawimy, a jednocześnie uczymy się zupełnie nowych, ciekawych rzeczy. Dawniej bawiliśmy się klockami, budowaliśmy z nich domy. A teraz już jesteśmy za starzy na klocki. Dlatego zbudujemy sobie odbiornik radiowy...
— Naprawdę zbudujemy... — zapytał z powątpiewaniem Władek.
—Naprawdę. Na pewno we dwóch damy sobie radę. Zawsze co
dwie głowy, to nie jedna. Ale tymczasem idę pokazać się w domu.
Po obiedzie zaraz przyjdę, to się weźmiemy za ten odbiornik.
Władek położył na stole rysunek otrzymany od Jacka i przyglądał mu się uważnie. Dziwny to był rysunek, zupełnie niepodobny do znanych mu rysunków. „Schemat odbiornika detektorowego".
— Dobrze chociaż, że są napisy... — myślał cicho mrucząc Władek. — Zawsze to trochę pomaga. Ta pionowa kreska to pewnie antena. Jest przy niej duże „A". Ale to chyba tylko jej odprowadzenie...
Wziął ołówek i dorysował poziomą część anteny oraz izolatory na jej końcach, takie małe kropeczki. — Teraz to wygląda jak
prawdziwa antena — myślał dalej. — A tutaj jest z pewnością uziemienie, to też jest jasne. Tylko skąd to „Z"... Aha, to od „ziemia"... Pomiędzy anteną i uziemieniem jest narysowane coś takiego jak jakaś sprężyna. No tak, Jacek mówił, że to mają być zwoje drutu. Dużo zwojów drutu w izolacji, nawiniętych na... no, na czymś tam. I to jest cewka. Cewka 150+150. To znaczy w dwóch częściach. No, ale tutaj to już naprawdę nic wiadomo, co to jest... Dwie grube, poziome kreski — kondensator 220 pF. Przyjdzie Janek, to go się zapytam... Rety, stale trzeba się o coś pytać... Za to tutaj sprawa jest zupełnie prosta. To jest słuchawka. Taką samą błuchawkę rysował tata, gdy rozmawialiśmy o telefonie... A poza tym jest napis. Ale narysowana jest tylko jedna słuchawka, a my mamy dwie — na pałąku...“(2)



Gry Przygodowe |usa phone card |schody